Bezpłatna wycena

Wykończenia wnętrz Łaziska Górne —
cały dom lub mieszkanie z rąk jednej ekipy

Tu mamy siedzibę i tu robimy najwięcej. Mieszkania w blokach i domy jednorodzinne — od gołych ścian do stanu gotowego do wprowadzenia. Bez podwykonawców, z ceną ustaloną przed startem.

Wykończenia wnętrz w Łaziskach Górnych

Firma z Łazisk, która wykończy Twoje mieszkanie albo dom od początku do końca

Firma Remontowo-Budowlana Arkadiusz Lachowski ma siedzibę w Łaziskach Górnych — to nie jest miasto, do którego dojeżdżamy „przy okazji", tylko miejsce, w którym pracujemy na co dzień od ponad 20 lat. Robimy kompleksowe wykończenia wnętrz: bierzemy lokal w stanie, w jakim jest, i oddajemy gotowy do wprowadzenia. Tynki, gładzie, malowanie, glazura, podłogi, sufity podwieszane, biały montaż — całość, a nie wycinek.

Pracujemy stałą, 4-osobową ekipą, bez podwykonawców. W praktyce znaczy to, że przez cały remont masz do czynienia z tymi samymi ludźmi, którzy odpowiadają za każdy etap i za to, jak jeden etap wchodzi na drugi. Nie ma zgrywania terminów pięciu firm ani przerzucania winy, gdy coś nie gra na styku glazury i podłogi. Jest jeden wykonawca i jedna odpowiedzialność.

Około 99% naszych zleceń przychodzi z polecenia — od sąsiadów z bloku, od rodziny, od ludzi, którym robiliśmy dom kilka lat wcześniej. W małym mieście to jedyny marketing, który się liczy, i dlatego trzymamy trzy rzeczy: cenę ustaloną przed startem (bez dopłat po drodze), termin i to, że po ekipie zostaje czysto. Kto raz sprawdził, ten dzwoni znowu i podaje numer dalej.

Dlaczego klienci z Łazisk wybierają nas

Siedziba w Łaziskach Górnych Jesteśmy na miejscu — szybki dojazd, oględziny bez zwłoki, dostępni po robocie
Jedna 4-osobowa ekipa Zero podwykonawców — równa jakość i jedna odpowiedzialność od pierwszej ściany
Mistrz glazurnictwa Dyplom Izby Rzemieślniczej w Katowicach (2022), wielkie formaty i big slab
Cena ustalona przed startem Konkretna kwota po oględzinach, bez widełek i bez niespodzianek na fakturze
99% zleceń z polecenia Termin dotrzymany, po ekipie czysto — reputacja, na którą pracujemy 20 lat
Dyplom Mistrza Glazurnictwa Izba Rzemieślnicza w Katowicach, 2022
BIG Slab Masterclass MAPEI × CERRAD, Gliwice 2024
Certyfikowane podłogi żywiczne Posadzki epoksydowe i poliuretanowe
20 lat na Śląsku Setki mieszkań i domów, siedziba w Łaziskach

Pełen zakres pod jednym dachem

Co robimy w ramach wykończenia wnętrz

Od surowej ściany po zamontowaną listwę — wszystko robi ta sama ekipa

Tynki i przygotowanie ścian
Tynki gipsowe i cementowo-wapienne, wyrównanie podłoża pod gładź lub pod płytkę. Prosta ściana to fundament całej reszty
Gładzie i malowanie
Gładź w dwóch warstwach, szlifowanie pod światło, gruntowanie i malowanie farbami lateksowymi lub ceramicznymi — bez smug i cieni
Glazura, łazienki i kuchnie
Hydroizolacja, płytki ścienne i podłogowe, wielkie formaty i big slab. Fugi i poziomy z ręki mistrza glazurnictwa
Wylewki i podłogi
Wylewki samopoziomujące, panele, deska warstwowa, gres i certyfikowane posadzki żywiczne — z listwami i progami na koniec
Sufity podwieszane i LED
Konstrukcje z płyt gipsowo-kartonowych, ukrycie instalacji, zabudowy i oświetlenie LED zaplanowane z góry, nie „dorobione" później
Przeróbki i montaż
Koordynacja przeróbek elektryki i hydrauliki, obsadzenie ościeżnic, biały montaż i drobne prace wykończeniowe na finiszu

Jak prowadzimy remont

Kolejność, która decyduje o tym, czy wykończenie wytrzyma lata

Dobre wykończenie wnętrza to w dużej mierze kwestia kolejności. Można mieć najlepsze materiały i i tak zepsuć efekt, jeśli któryś etap wejdzie za wcześnie — na niewyschnięty tynk, na nieodebraną hydroizolację, na krzywą wylewkę. Dlatego zaczynamy od planu, a nie od wiercenia. Na oględzinach w Łaziskach Górnych ustalamy zakres, oglądamy podłoże i układamy harmonogram tak, żeby każdy etap wchodził na przygotowany, wyschnięty poprzedni.

W praktyce prowadzimy remont w powtarzalnej sekwencji, która się sprawdza niezależnie od tego, czy robimy mieszkanie w bloku, czy dom:

  • Prace rozbiórkowe i instalacyjne — wyburzenia, przeróbki elektryki i hydrauliki, przygotowanie punktów pod docelowy układ pomieszczeń.
  • Tynki i wylewki — wyrównanie ścian i posadzek, a potem czas na wyschnięcie. Tego etapu nie da się przyspieszyć farbą i dobrym humorem.
  • Hydroizolacja i glazura — w łazience i kuchni najpierw szczelna izolacja pod płytki, dopiero potem układanie. Odwrotna kolejność to zalany sąsiad za rok.
  • Gładzie i malowanie — dwie warstwy gładzi, szlif pod boczne światło, grunt, kolor. Sufity podwieszane robimy przed gładziami wykończeniowymi.
  • Podłogi i montaż — panele, deska lub żywica na końcu, żeby nie ucierpiały wcześniej, a na finiszu listwy, ościeżnice i biały montaż.

Ta kolejność brzmi oczywisto, dopóki na budowie nie pojawi się kilka niezależnych ekip, z których każda chce zrobić swoje „już teraz". U nas nie ma tego problemu, bo prowadzi to jedna ekipa i jeden człowiek pilnuje, żeby nikt nie wszedł na etap, który jeszcze nie dojrzał. To jest dokładnie ta różnica, której nie widać na zdjęciach, a którą czuć przez następne dziesięć lat użytkowania.

Błędy, które później drogo kosztują

Większość reklamacji w wykończeniówce nie bierze się ze złych materiałów, tylko z pośpiechu i skrótów. Kładzenie płytek na wilgotnym jastrychu kończy się odspajaniem, a fuga fugowana zbyt szybko po ułożeniu pęka na łączeniach. Malowanie ściany bez porządnego zagruntowania daje smugi, które wychodzą dopiero przy bocznym świetle o poranku. Brak taśmy dylatacyjnej przy dużych powierzchniach glazury albo pominięcie hydroizolacji w strefie prysznica to problem, który ujawnia się dopiero u sąsiada piętro niżej. My te etapy traktujemy jak niepodlegające negocjacji — nie dlatego, że lubimy przepisy, tylko dlatego, że dwadzieścia lat na Śląsku nauczyło nas, gdzie dokładnie robota potrafi się posypać.

Na tym samym polega różnica między „tanio i szybko" a „raz a porządnie". Materiał premium ułożony na łapu-capu nie wytrzyma, a przeciętny materiał położony według sztuki posłuży lata. Dlatego doradzamy też przy wyborze — czasem odradzamy droższy produkt, który w danym miejscu nic nie wnosi, a czasem przekonujemy, żeby nie oszczędzać na tym, co potem trudno poprawić bez rozbierania połowy pomieszczenia.

Planujesz wykończenie mieszkania albo domu w Łaziskach Górnych?

Przyjedziemy, obejrzymy zakres i podamy konkretną cenę — ustaloną przed startem, bez widełek i bez zobowiązań.

Realizacje

Wykończenia wnętrz naszego autorstwa

Mieszkania i domy w Łaziskach Górnych, Mikołowie, Tychach i okolicy

Wykończenie wnętrza salonu Łaziska Górne
Wykończenie wnętrz mieszkania pod klucz Łaziska Górne
Wykończona łazienka w domu Łaziska Górne
Glazura i wykończenie wnętrza Łaziska Górne
Wykończenie wnętrz mieszkania w bloku Łaziska Górne
Kompleksowe wykończenie wnętrza Łaziska Górne

Dwa światy w jednym mieście

Bloki górnicze i domy jednorodzinne — inne wyzwania, ta sama robota

Łaziska Górne to miasto o podwójnym charakterze i wykończeniowo znaczy to dwa różne rodzaje zleceń. Z jednej strony mamy zabudowę wielorodzinną z lat 70. i 80. — bloki, w tym dawne mieszkania budowane dla pracowników kopalń i elektrowni. Z drugiej rozległą zabudowę jednorodzinną, i te nowe domy pod klucz, i starsze budynki, które przechodzą gruntowny remont. Robimy jedno i drugie od dwudziestu lat, a różnica tkwi w szczegółach, na które trzeba uważać.

Mieszkania w blokach

W starszym bloku najwięcej mówią instalacje. Piony wodne i kanalizacyjne mają swoje lata, a ściany z płyty często nie znoszą dowolnego kucia. Zanim zaproponujemy przesunięcie ścianki działowej czy punktu wodnego, sprawdzamy, co jest nośne, a co można ruszyć. Typowe zlecenie to odświeżenie zmęczonego latami mieszkania: nowa gładź na pofalowanych ścianach, wymiana starej glazury w łazience z porządną hydroizolacją, panele albo deska zamiast wysłużonych paneli sprzed lat, świeży kolor. Przy okazji często porządkujemy elektrykę — dokładamy gniazdka tam, gdzie kiedyś wystarczały dwa na pokój.

Domy jednorodzinne

W domu skala jest większa i zakres zwykle idzie od stanu surowego lub deweloperskiego do pełnego pod klucz. Tu dochodzą tematy, których w bloku nie ma: wykończenie pod ogrzewanie podłogowe, duże powierzchnie wylewek, które muszą równo wyschnąć, wielkoformatowa glazura na otwartych przestrzeniach parteru, żywica w garażu albo w części dziennej. Planujemy sufity podwieszane i oświetlenie razem z układem pomieszczeń, żeby LED-y i punkty świetlne wypadły tam, gdzie mają, a nie tam, gdzie „wyszło". Dom to projekt na kilka miesięcy i tym bardziej liczy się, że prowadzi go jeden wykonawca z jednym harmonogramem.

Niezależnie od tego, czy robimy 50-metrowe mieszkanie, czy dom na dwie kondygnacje — zasada jest ta sama. Cena jest ustalona przed startem, termin realny i dotrzymany, a mieszkanie oddajemy posprzątane, gotowe do wstawienia mebli. Bo w Łaziskach Górnych następny klient to najczęściej znajomy poprzedniego, a to zobowiązuje bardziej niż jakakolwiek umowa.

Jedna ekipa od tynku po zamontowaną listwę

Zero podwykonawców, jeden odpowiedzialny wykonawca na miejscu w Łaziskach Górnych. Umów bezpłatne oględziny i porozmawiajmy o Twoim zakresie.

Pytania i odpowiedzi

Najczęstsze pytania o wykończenia wnętrz w Łaziskach Górnych

Bierzemy mieszkanie albo dom w takim stanie, w jakim jest — surowy deweloperski, stan po starym remoncie albo cztery gołe ściany po wyburzeniach — i doprowadzamy do stanu gotowego do wprowadzenia. W zakresie mieszczą się tynki i przygotowanie ścian, gładzie, malowanie, układanie glazury i terakoty w łazience i kuchni, wylewki i podłogi (panele, deska, żywica), sufity podwieszane z oświetleniem, obsadzenie ościeżnic i biały montaż. Koordynujemy też przeróbki instalacji elektrycznej i wodno-kanalizacyjnej. Robi to jedna ekipa, więc nie musisz zszywać terminów kilku fachowców ani rozstrzygać, kto odpowiada za styk dwóch etapów.
Zależy od metrażu i zakresu. Mieszkanie 45–60 m² w stanie deweloperskim zamykamy zwykle w 5–8 tygodni, dom jednorodzinny w Łaziskach Górnych to najczęściej 3–4 miesiące. Terminu nie skracamy sztucznie — tynki, wylewki i gładzie muszą wyschnąć, a hydroizolacja pod płytki związać, inaczej wszystko powyżej pęka w ciągu roku. Na oględzinach układamy realny harmonogram etap po etapie i podajemy datę, w której pracujemy tylko na tej budowie. Nie znikamy w połowie na drugie zlecenie — to jedna z rzeczy, za którą wracają do nas polecenia.
Od metrażu, zakresu prac, stanu wyjściowego i standardu materiałów, który wybierzesz. Inaczej wygląda odświeżenie mieszkania w bloku (gładź, malowanie, wymiana podłóg), a inaczej dom od stanu surowego z glazurą wielkoformatową i żywicą w salonie. Cennika z góry nie dajemy, bo wycena zza biurka zawsze się rozjeżdża z rzeczywistością. Przyjeżdżamy, mierzymy, oglądamy podłoże i podajemy konkretną kwotę — ustaloną przed startem, bez dopłat po drodze, o ile sam nie zmienisz zakresu. To wpisane w to, jak pracujemy: żadnych niespodzianek na fakturze.
Tak, w Łaziskach Górnych codziennie mamy do czynienia z obydwoma światami. Z jednej strony bloki z lat 70. i 80., często dawne mieszkania górnicze — tam liczy się znajomość starych pionów, płyty wielkiej i tego, jak układa się instalacje w ścianach, których nie da się swobodnie kuć. Z drugiej strony domy jednorodzinne, i te nowe pod klucz od dewelopera, i starsze do gruntownego remontu. W jednym i drugim przypadku zakres jest ten sam — od przygotowania ścian po montaż — różni się skala i to, na co trzeba szczególnie uważać. Robimy jedno i drugie od dwudziestu lat.
Tak, koordynujemy przeróbki instalacji w ramach wykończenia, bo to musi być zrobione zanim ruszą tynki i gładzie. Przesunięcie punktu wodnego, dołożenie gniazdek, poprowadzenie zasilania pod oświetlenie sufitowe, przygotowanie pod ogrzewanie podłogowe — to wszystko planujemy na starcie i wykonujemy we właściwej kolejności. Dzięki temu nie trzeba nic skuwać po pomalowaniu ściany. Współpracujemy ze sprawdzonymi elektrykami i hydraulikami, ale to my prowadzimy budowę i pilnujemy, żeby każdy etap wchodził na przygotowany, odebrany poprzedni. Ty rozmawiasz z jedną osobą, nie z pięcioma.
Przy wykończeniu pustego mieszkania czy nowego domu problemu nie ma — nikt tam jeszcze nie mieszka. Przy remoncie zamieszkanego mieszkania w bloku zależy to od zakresu. Jeśli robimy wszystko naraz — kucie, tynki, wylewki, glazura — komfortowo jest wyprowadzić się na ten czas, bo pyłu i przerw w wodzie nie da się uniknąć. Jeśli zakres jest mniejszy, da się pracować etapami, tak żeby dało się mieszkać. Ustalamy to na oględzinach. Niezależnie od wariantu zabezpieczamy folią to, co zostaje, i sprzątamy po sobie — nie zostawiamy worka gruzu na klatce.
Jak wolisz. Płytki, panele, farby czy fronty zwykle wybiera i kupuje inwestor, bo to kwestia gustu i budżetu — a my doradzamy, ile czego zamówić z zapasem na docinki, jaki format się sprawdzi i czego unikać. Materiały budowlane, których nie widać (kleje, grunty, hydroizolacja, profile, zaprawy), najczęściej bierzemy my, bo wiemy dokładnie, co i ile wejdzie, i dobieramy je do konkretnego zadania, nie „na oko". Możemy też ogarnąć całość zakupów, jeśli chcesz mieć to z głowy. Ustalamy podział przy wycenie, żeby nie było później niedomówień.
Jedną. Jesteśmy stałą, 4-osobową ekipą i pracujemy bez podwykonawców na etapach wykończeniowych. To ma dwie konsekwencje, które czujesz w praktyce. Po pierwsze — jakość jest równa od pierwszej do ostatniej ściany, bo to te same ręce, nie „ktoś, kogo akurat udało się złapać". Po drugie — nie ma zrzucania odpowiedzialności między firmami, gdy coś nie gra na styku glazury i podłogi albo sufitu i ściany. Jest jeden wykonawca, który odpowiada za całość i którego znajdziesz po robocie, jeśli trzeba coś poprawić. W małym mieście reputacja jest zbyt cenna, żeby ryzykować.
Odpowiadamy za swoją robociznę i nie znikamy po odebraniu ostatniej faktury. Jeśli po jakimś czasie coś wymaga poprawki z naszej winy — przyjeżdżamy i poprawiamy. W Łaziskach Górnych to nie jest deklaracja z ulotki: mieszkamy i pracujemy tu na miejscu, a większość klientów to sąsiedzi i polecenia, więc uciec się nie da i nie chcemy. Na koniec robimy przegląd całości razem z inwestorem, spisujemy ewentualne drobne poprawki i domykamy je, zanim uznamy zlecenie za zakończone. Odbierasz mieszkanie posprzątane, gotowe do wstawienia mebli.
Bo w Łaziskach Górnych i okolicy pracujemy od dwudziestu lat i ludzie widzieli efekt u znajomych, zanim zadzwonili. Około 99% zleceń przychodzi z polecenia — od sąsiada z bloku, od rodziny, od kogoś, komu robiliśmy dom kilka lat temu. Polecenie działa tylko wtedy, gdy trzy rzeczy się zgadzają: cena była taka, jak ustalona na starcie, termin dotrzymany, a po ekipie zostało czysto. Trzymamy się tego, bo to jest cały nasz marketing. Nie musimy przekonywać reklamą — wystarczy, że robota broni się sama i że można nas znaleźć na miejscu.

Powiązane usługi i strony

Zobacz też

Wykończenie wnętrz to suma etapów, które prowadzimy sami. Jeśli interesuje Cię konkretny fragment albo inna miejscowość, sprawdź:

Bezpłatna wycena

Wykończenie wnętrza w Łaziskach Górnych — przyjedziemy i wycenimy bezpłatnie

Powiedz, co masz do zrobienia — mieszkanie w bloku, dom pod klucz czy odświeżenie kilku pomieszczeń. Przyjeżdżamy, mierzymy i podajemy konkretną kwotę ustaloną przed startem. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin.

Łaziska Górne, Mikołów, Tychy, Katowice, Orzesze, Ruda Śląska, Pszów

Napisz do nas

Odpowiadamy w ciągu 24h, Twoje dane są bezpieczne